O leniwym Gienku, o prostowaniu wymówek na drzewie, o balkonie bez dachu i o własnym niebie.

wpis w: Piszę dla Ciebie | 6

Jestem Gienkiem. Leniwiec Gienek miał wypadek. Wyprałam niechcący Gienia w 90 stopniach! Ale to nic. Żyje, uśmiecha się i jest nadal tak samo przydatny. Służy, pomaga, taszczy moje księgi i zeszyty. Przypomina o Nadii, która jest wspaniałą duszą nad duszami. Gienek … Czytaj więcej