O tęsknocie za podróżami, o starym lapku, o pogodzie ducha, o odwadze i o mądrości.

Poprzedni post pisałam na moim balkonie bez dachu. Patrzyłam na samoloty, które przecinały niebo. Zaczęłam się zastanawiać dokąd lecą i tęsknić za dawnymi czasami, kiedy żyłam na walizkach i wyjazdy były moją codziennością. I nagle spojrzałam na swój kalendarz. Na … Czytaj więcej

Jeśli Cię to poruszyło, podziel się ze światem.